14 sty 2016

Krzyk Kamieni

"mam mierną z fizyki, zdam!!!!!!"



Witam was w roku 2k16! Mam nadzieję, że poprzedni był dobry. Teraz będzie jeszcze lepiej. Aktualnie siedzę sobie w łóżku i bardzo się cieszę. Obecnie jestem najszczęśliwszym dzieckiem na świecie, naprawdę. A dlaczego? Szare zdanie na górze. :) Jestem z siebie bardzo dumna.
Zachodniopomorskie ma ferie dopiero w lutym, od pierwszego. Czyli od pierwszego mogę już zarywać nocki, haha. Na razie jedynie max do pierwszej, aczkolwiek czasem zdarzy się do późna. Uroki bezsenności, nie robię tego specjalnie. Praktycznie od zawsze mam problemy ze snem, jednakże zaakceptowałam to i jakoś nie wiem, czy jakoś sobie pomóc. Jak mówiłam, jestem cholernie szczęśliwa i nawet nieprzespana noc mi tego nie zepsuje, choć mogę wyglądać rano jak zombie. A na mnie to szczególnie widać, bo się nie maluję i mam czystą buziuchnę. Widać wory, fioletowe sińce pod oczami, zmęczony wzrok i wymuszony chód. Jednak, wewnątrz tego zombiaka jest bardzo szczęśliwa i wesoła osoba. :) I wyglądam o tak:

tak, to ja 

Wiecie, ostatnio mam fazę na viking metal. I słucham norweskich piosenek metalowych. I Burzum. Bardzo, bardzo lubię. Szczególnie Tyr i Heidevolk. Świetne zespoły. Ja lubię takie klimaty, chóry, uwielbiam też metal symfoniczny, Within Temptation, Therion. Muszę się przyznać, że przez jakiś czas słuchałam pogańskich, wicca'ńskich piosenek. Moje słuchawki rozbrzmiewają wieloma gatunkami muzycznymi, ale zazwyczaj to rock bądź metal. I ciągle słucham też Hunter'a. Bardzo lubię ten zespół, ma ładne teksty. A ja bardzo lubię teksty. I właśnie, przejdźmy do książek. Będę mieć SzatAnioła, to książka o Słowackim. Ale to najprawdopodobniej za miesiąc, bo aktualnie nikt nie wybiera się do miasta. Bardzo lubię też wiersze. Planuję kupić wiersze Till'a Lindemanna, bo wydają mi się ciekawe i chciałabym przeczytać coś jego twórczości, co nie jest tekstem utworu. Od dawna planowałam je kupić, a jakoś nie miałam możliwości, a to pieniędzy, a to czasu, a to gdzie mogłyby być. Ech, generalnie muszę kupić tę książkę.
Bardzo lubię polski. Literaturę. Taak, szczególnie literaturę. Książki to życie. Uwielbiam. Czytanie, analizowanie i interpretowanie jest bardzo przyjemnym zajęciem. Wiele osób tego nie lubi, bo abstrakcja to dla nich pojęcie zbyt dalekie.
Ja to jestem... piszę ten post od piątku. Ale się staram. W końcu się wzięłam za playlistę. Zapowiada się wiele utworów, ale mam nadzieję, że się wyrobię. Sama będę z niej korzystać. Czasem mija mi faza na coś, czasem jest coś, co lubię, ale nie dużo, jest coś co kocham i musi być zawsze... No, nie będzie wszystkich zespołów w playliście czy piosenek, ale będzie bardzo dużo.


"Jest kwiat, co się otwiera pośród nocy cienia
I spogląda na księżyc, i miłe tchnienie wonie,
Aż póki nie obaczy jutrzenki promienia." - Juliusz Słowacki, fragment sonetu


Czasem trochę tęsknię za facebookiem. Ale tylko dlatego, że miałam tam wiele grupek, gdzie świetnie spędzałam czas na śmianiu się i integrowaniu z ludźmi tam zgromadzonymi. Nie mam na razie jak tam wrócić i bardzo mi tego brakuje, jednak mam kontakt z ludźmi stamtąd i trochę mi te grupki zastępują. Czasem myślę o tym, by zrobić sobie chociażby jedno fejkowe konto i tam wejść, bo... tęsknię, no. Była tam świetna atmosfera i ludzie. Szczerze, to moje stare konto i komentarze tam wyglądają jak schizofrenia. Ech, no. W końcu czas wrócić w pełni do internetu. 



~Na sam koniec życzę wam miłego dnia, wieczoru, obiadu - cokolwiek, w zależności od pory, w której czytacie. Agatka. :)


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Jeśli komentujesz anonimowo, na końcu podaj swój nick, ksywkę, cokolwiek.